Texto de los subtítulos de esta grabación.
Letra de la canción
Jak powstaje burza?
Skąd przychodzi grzmot?
Czy to magia w chmurach,
czy fizyki lot?
Posłuchaj, jak niebo
zaczyna swój rytm,
gdy ciepło i para
unoszą się w nim.
Gdy Słońce grzeje ziemię, asfalt, pola, las,
ciepłe powietrze w górę rusza raz po raz.
Niesie parę wodną, lekką jak mgły sen,
a chłodne niebo czeka wysoko gdzieś hen.
W górę, w górę — aż do chmur!
Ciepłe powietrze szuka gór!
Im wyżej, tym chłodniej,
tym ciemniej robi się,
a wielka chmura rośnie,
jakby wspinała się.
Tak rodzi się burza — z ciepła, pary, chmur,
gdy prądy wznoszą wodę aż pod nieba mur.
Błysk przecina ciemność, grzmot dogania świat,
to fizyka śpiewa swój deszczowy takt.
Błysk!
Grzmot!
Deszcz!
Wiatr!
Burza gra swój takt!
Im wyżej, tym zimniej — powietrze traci żar,
para w górze stygnie i w kropelki zmienia kształt.
Powstaje kumulonimbus, wielki, ciężki dom,
gdzie krople, lód i kryształki wirują w górę, w dół.
To chmura burzowa, ogromna aż po szczyt,
w jej wnętrzu wiatr i woda zaczynają szybki rytm.
Co tam się dzieje?
Zderza się lód.
Co tam się rodzi?
Elektryczny cud.
Plusy i minusy?
Rozdzielają się.
Aż błyskawica budzi się!
Tak rodzi się burza — z ciepła, pary, chmur,
gdy prądy wznoszą wodę aż pod nieba mur.
Błysk przecina ciemność, grzmot dogania świat,
to fizyka śpiewa swój deszczowy takt.
Błysk!
Grzmot!
Deszcz!
Wiatr!
Burza gra swój takt!
W chmurze trwa zderzenie: lód ociera lód,
ładunki się rozdzielają — plus i minus w przód.
Na dole chmury minus, na ziemi plus się tli,
aż pole elektryczne otwiera błyskawicy drzwi.
Plus i minus, blisko tak,
niebo daje jasny znak.
Plus i minus, wielka moc,
błysk rozświetla ciemną noc.
Najpierw widzisz światło — ono pędzi w mig,
potem słyszysz grzmotu opóźniony krzyk.
Bo dźwięk biegnie wolniej przez powietrza szlak,
więc liczysz sekundy: burza blisko — tak czy tak.
Raz… dwa… trzy…
Burza bliżej brzmi.
Cztery… pięć… sześć…
Grzmot przez niebo chce się nieść.
Deszcz spada, gdy krople są już zbyt ciężkie,
wiatr szarpie gałęzie w podmuchach zwycięskich.
Grad rodzi się wtedy, gdy lód w chmurze krąży,
a prąd wznoszący ciągle go ku górze dąży.
A kiedy chmura pęka — deszcz rusza w świat!
Tak rodzi się burza — z energii dnia i par,
z ruchu powietrza, kropli, lodu, chmur i żar.
Błysk, grzmot, deszcz i wiatr — nie magia, lecz znak,
że fizyka natury gra swój potężny takt.
Nie magia, lecz znak!
Burza gra swój takt!
Z ciepła i pary, z chmury i dnia,
fizyka natury melodię nam gra!
Błysk, grzmot, deszcz i wiatr — nie magia, lecz znak,
że fizyka natury gra swój potężny takt.
Jak powstaje burza?
Już wiemy, już tak…
To fizyka śpiewa
swój deszczowy takt.
Traducción
¿Cómo se forma una tormenta?
¿De dónde viene el trueno?
¿Es magia en las nubes
o la física en acción?
Escucha cómo el cielo
empieza su ritmo
cuando el calor y el vapor
se elevan en él.
Cuando el Sol calienta el suelo, el asfalto, el campo y el bosque,
el aire caliente sube una y otra vez.
Lleva vapor de agua, ligero como un sueño de niebla,
y el aire frío espera allá en lo alto.
¡Arriba, arriba, hasta las nubes!
¡El aire caliente busca las alturas!
Cuanto más sube, más frío hace
y más oscuro se vuelve,
mientras una gran nube crece
como si trepara.
Así nace una tormenta: del calor, el vapor y las nubes,
cuando las corrientes elevan el agua hasta lo alto del cielo.
El relámpago corta la oscuridad y el trueno viene detrás:
es la física cantando su ritmo de lluvia.
¡Relámpago!
¡Trueno!
¡Lluvia!
¡Viento!
¡La tormenta marca su ritmo!
Cuanto más sube, más se enfría: el aire pierde calor,
el vapor se enfría y se convierte en gotitas.
Se forma un cumulonimbo, una enorme y pesada casa,
donde gotas, hielo y cristales giran hacia arriba y abajo.
Es una nube de tormenta, enorme y muy alta;
dentro, el viento y el agua inician un ritmo veloz.
¿Qué sucede allí?
Los hielos chocan.
¿Qué nace allí?
Una maravilla eléctrica.
¿Cargas positivas y negativas?
Se separan.
¡Hasta que despierta el relámpago!
Así nace una tormenta: del calor, el vapor y las nubes,
cuando las corrientes elevan el agua hasta lo alto del cielo.
El relámpago corta la oscuridad y el trueno viene detrás:
es la física cantando su ritmo de lluvia.
¡Relámpago!
¡Trueno!
¡Lluvia!
¡Viento!
¡La tormenta marca su ritmo!
Dentro de la nube hay choques: el hielo roza el hielo,
y las cargas positivas y negativas se separan.
La base de la nube es negativa y el suelo, positivo,
hasta que el campo eléctrico abre paso al relámpago.
Positiva y negativa, muy cerca están;
el cielo da una señal brillante.
Positiva y negativa, gran poder:
el relámpago ilumina la noche oscura.
Primero ves la luz, que viaja en un instante;
después oyes el grito tardío del trueno.
El sonido viaja más lento por el aire,
así que cuentas segundos: la tormenta está cerca.
Uno… dos… tres…
La tormenta suena más cerca.
Cuatro… cinco… seis…
El trueno retumba por el cielo.
La lluvia cae cuando las gotas pesan demasiado,
y el viento sacude las ramas con fuertes ráfagas.
El granizo se forma cuando el hielo gira dentro de la nube
y la corriente ascendente lo empuja una y otra vez hacia arriba.
Y cuando la nube revienta, ¡la lluvia sale al mundo!
Así nace una tormenta: de la energía del día y el vapor,
del aire en movimiento, las gotas, el hielo, las nubes y el calor.
Relámpago, trueno, lluvia y viento: no es magia, sino señal
de que la física natural marca su poderoso compás.
¡No es magia, sino una señal!
¡La tormenta marca su ritmo!
Del calor y el vapor, de la nube y el día,
¡la física natural nos toca una melodía!
Relámpago, trueno, lluvia y viento: no es magia, sino señal
de que la física natural marca su poderoso compás.
¿Cómo se forma una tormenta?
Ya lo sabemos, claro que sí…
Es la física cantando
su ritmo de lluvia.